Wrześniowym zwyczajem byliśmy na firmowej integracji w CAMPING MARINA w Szczecinie-Dąbiu. Atrakcji było jak zwykle co niemiara,  tym razem było to żeglowanie na „dezetach” i jachcie pełnomorskim. Jakby nam wody było mało, to jeszcze tego samego dnia zaliczyliśmy spływ kajakowy rzeką Płonią. Po ciężkiej sobocie, w niedzielny poranek była regeneracja przy Tai Chi, potem jeszcze raz żagle i na koniec bardzo emocjonujący i wyczerpujący wyścig smoczych łodzi.

I tylko nie udało nam się zintegrować z "panem od wodociągów", ale któż to wie może w następnym roku się uda ;)